Witam na Fetisho.net

Najtrudniej jest zawsze coś zacząć.. dokładnie tak samo jest z BDSM. Zobaczcie ilu ludziom wydaje się że bdsm to bieganie za sobą z pejczem, zakuwanie w kajdanki (co ciekawsi wymyślili sobie wersje z futerkiem sic!), albo jeszcze częstszy przypadek: ludziom się wydaje że bdsm to przemoc. Z drugiej strony czy warto się dziwić osobom, że w ten sposób postrzegają temat skoro widzą obrazki bez zrozumienia ich sensu?

A więc od początku: Z czym kojarzy się ludziom BDSM? W Polsce (niestety z naciskiem na to słowo), ludziom wydaje się że za BDSM stoi agresja, przemoc, złość i.. krzywda ludzka. Jeśli ktokolwiek obok Was wyrazi taki pogląd, możecie śmiało domniemywać, iż dany osobnik nie ma zielonego czy bladego pojęcia o podstawach związanych z tym nurtem.

Zacznijmy od tego, że większość z Was miała już do czynienia z BDSM w swoim życiu. Część z tej części spróbowała bdsm, prawdopodobnie nie zdając sobie z tego sprawy. Aby wytłumaczyć powyższe masło maślane, zerknijmy na składowe części tego skrótu. Jak wiecie (jeśli nie, zerkamy do wikipedii), BDSM to zlepek pierwszych liter od sześciu słów Bondage (wiązanie), Discipline (dyscyplina), Domination (dominacja), Submission (uległość), Sadism (sadyzm), Masochism (masochizm). Reasumując używa się trzech zlepek tych liter: B&D, D/s oraz S&M.

Jeśli więc kiedykolwiek podjęliście decyzję za swojego partnera/partnerkę.. jeśli narzuciliście komuś swoją wolę lub poddaliście się woli innej osoby.. jeśli w Waszej sypialni związaliście partnerce/partnerowi dłonie, zasłoniliście mu/jej oczy, dominowaliście lub ulegliście podczas rozkosznych igraszek.. posmakowaliście otoczki fundamentów na których wyrosło BDSM.

Dlaczego więc tak bardzo podkreślam, iż nie ma tutaj miejsca na przemoc skoro właśnie wspomniałem o tym, iż częscią składową jest także sadyzm? Ponieważ (i to polecam zapamiętać tym, którzy chcieliby się wypowiadać w temacie lub zgłębić temat), na wszystko co dzieje się podczas sesji czy związków BDSM obie strony wyrażają świadomą zgodę. Dobrze czytasz.. osoba uległa wyraża swoją zgodę na to by strona dominująca mogła ją zdominować. Obie osoby ustalają zasady i granice w obrębie których chcą się wzajemnie spełniać.

O tym jak może wyglądać sposób ustalania zasad, będziecie mogli przeczytać w jednym z kolejnych wpisów.

Fetisho Opublikowane przez:

Mocno dominujący o skłonnościach sadystycznych mężczyzna z rocznika 81. Uwielbia kobiety ceniące siebie ze skłonnością do uległości.

2 komentarze

  1. andresito
    Czerwiec 19, 2011
    Reply

    poczatkujemy ale ugrzezlismy w poczatkowej fazie,,,tzn wiazanie oczu,krepowanie rak….czuje ze moja suka lubi przemoc,podobaja jej sie siniki lubi gdy ja bije…jak dalej?marzy mi sie jakies wydarzenie w wiekszym gronie,czy sa jakies imprezy tematyczne np klub z nastrojem,jakims alkoholem itd,?pozdrawiam A

    • Fetisho
      Czerwiec 19, 2011
      Reply

      Witaj, dzięki za komentarz. Na wstępie pozwolę sobie wyjaśnić dwie kwestie.
      Po primo: W BDSM przemoc nie istnieje i nie ma na nią miejsca. Bez wględu na opowiadania w sieci, w życiu realnym nie ma prawa dochodzić w związkach BDSM do przemocy (odsyłam do wiki). Wszystko co odbywa się w ramach sesji musi odbywać się za zgodą i świadomym przyzwoleniem obu stron, z zachowaniem bezpiecznych granic.
      Po secundo: Przyznam iż nie używam określenia „suka” na uległą, dlatego pozwolisz ale nie będę go nadal używał.

      Co do Twojej uległej powinieneś wiedzieć czy jest masochistką, czy nie. Nie opieraj się tylko na własnych odczuciach ale przede wszystkim na wspólnej rozmowie. Tylko w ten sposób będziecie mogli ruszyć z tematem dalej. Pamiętaj iż dominująć powinieneś zaspakajać także potrzeby uległej, a nie tylko swoje.

      Natomiast co do klubów w PL nie udzielę takiej informacji. Najprościej popytać na właściwych forach dla danego kraju.

      Pozdrawiam,
      MF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *