Nowe gadżety BDSM

Moja slave coraz częściej zaskakuje mnie odnajdywaniem rzeczy nadających się do wykorzystania w sesjach D/s. Zaglądając do zwykłych sklepów raz po raz wynajduje przedmioty pasujące do lifestylowego życia. Dzisiaj podesłała mi opaskę nadającą się do bondage i dostępną w sklepie sportowym. Opaska którą widzicie na zdjęciu znajdziecie w decatlonie za ok 30zł. Mogą się doskonale sprawdzić przy bondage, zwłaszcza dla osób początkujących, których nie bawią rzeczy dostępne w sexshopach.

Skoro jestem już w temacie akcesoriów, pokażę Wam kilka nowości dostępnych w stockroomie, czyli jednym z najbardziej popularnych sklepów „klimatycznych”. Zwróćcie szczególną uwagę na wykonanie.. jest co podziwiać.

Obroża

Zobacz przedmiot

Zamknięcie tyłka

Zobacz przedmiot

Klatka z zamknięciem na ręce oraz bełtami

Zobacz przedmiot

Bat „rycerski”

Zobacz przedmiot

Klipsy do sutków

Zobacz przedmiot

Szczególnie przypadła mi do gustu klatka ptaka. Kto mnie zna wie że odczuwam specyficzny pociąg do klatek maści wszelkiej oraz zamków. Nie zdziwi więc Was fakt, iż bat również bardzo mi się spodobał. O klipsie nie wspomnę, bo jak pokażę je mojej slave, zrobi wielkie oczy przerażonej dziewczynki 😉

Fetisho Opublikowane przez:

Mocno dominujący o skłonnościach sadystycznych mężczyzna z rocznika 81. Uwielbia kobiety ceniące siebie ze skłonnością do uległości.

4 komentarze

  1. Listopad 5, 2011
    Reply

    Master Fetisho,
    pierwszy raz goszczę na Twojej stronie i już bardzo mi przypadła do gustu. Ja ostatnio dostałam gadżet ze sklepu zoologicznego, obrożę – wiem, niezbyt to oryginalne 😉 Właśnie kupowałam coś dla swojego bullteriera, kiedy mój Pan poprosił ekspedientkę o obrożę dla swojego west highland white terriera… co mnie zdziwiło, bo bardziej czuję się cocker spanielem… Ale obroża jest bardzo ładna, różowa z niby-diamentami 🙂

    PS. Jeśli masz ochotę, serdecznie zapraszam na swój blog o muzyce, która (IMHO) nadaje się do kochania. ohyes.blox.pl

    • Fetisho
      Grudzień 5, 2011
      Reply

      Dzięki piękne za dobre słowo Marto.. Mam nadzieję że będziesz dzielić się swoimi spostrzeżeniami, z czytanych tutaj wpisów. Do Twojego bloga z pewnością zerknę. Pozdrawiam 🙂

  2. Luty 12, 2012
    Reply

    Nie dziwię się Twojej slave, że będzie miała przerażoną minę. Nie mniej przerażoną miałam ja sama, kiedy zobaczyłam to cudo. Swoją drogą stockroom’owe obroże zawsze mnie zachwycały i zachwycają – głównie wykonaniem. Są naprawdę porządnie zrobione i wyglądają cudownie 🙂

    • Fetisho
      Luty 15, 2012
      Reply

      To prawda. Ich jakość nie trąci tandetną chińszczyzną, tak obleganą 99% sklepów z polskiego podwórka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *