Jak często warto się pieprzyć?

Każdy z nas, a przynajmniej zdecydowana większość lubi się pieprzyć z inną osobą. Celowo w dzisiejszym wpisie nie będę używał zwrotów typu „uprawiać sex”, czy też „kochać się”, gdyż byłyby zdecydowanie nie na miejscu, zsburzajac istotę poruszanego tutaj tematu.

Wróćmy zatem do kwestii podstawowej. Jak często należy się pieprzyć by osiągnąć stan zen? Raz na miesiąc, raz na tydzień czy może codziennie?

Według wszelkich dostępnych badań przeprowadzanych przez lekarzy, najzdrowiej dla naszego organizmu jest gdy pieprzymy się dwa razy w tygodniu. Wzmacnia to nasz układ odpornościowy oraz dostarcza tak potrzebnych dla funkcjonowania naszego zdrowia psychicznego endorfin. Częstszy sex osłabia nasz układ odpornościowy, a rzadszy natomiast powoduje w nas narastająco frustrację, co z kolei prowadzi do obniżenia swojej oceny, a nawet stanów z pogranicza depresji.

Moim zdaniem warto jednak pieprzyć się wtedy kiedy mamy na to ochotę. Bez względu na to czy Twoje libido przypomina o sobie raz na kilka miesięcy czy też raz na kilka godzin, nie warto blokować w sobie takich potrzeb. Nie ma znaczenia ile macie lat (pod warunkiem że nie jesteście dziećmi), czy jakiej jesteście płci. Chcecie kogoś przelecieć, a ten ktoś was – zróbcie to. Bez oglądania się na znajomych, statystyki czy też inne czynniki zewnętrzne.

A co masz zrobić jeśli nie masz gdzie lub z kim? Weź partnerkę do pierwszego lepszego opustoszałego miejsca i Ją przeleć. Jest tyle miejsc dookoła nas w którym nie kręcą się dzieciaki, że zawsze znajdziecie zakątek dla siebie. Dodatkowo dreszczyk niepewności podsyci Wasze pożądanie. W ostateczności są także hotele. Natomiast jeśli nie masz z kim możesz albo się masturbować, albo oddać się w czyjeś poznane niedawno ręce, albo skorzystać z płatnych usług w tym zakresie. Koszt prostytutki to ok 200zł za godzinę, nie tak dużo biorąc pod uwagę koszty późniejszych możliwych terapii 😉

No dobrze, zapytasz, a co zrobić jeśli partnerka lub partner nie ma takiego samego libido jak Ty? Tutaj wiele zależy od Twojego wyboru. Wyjść nie ma aż tak dużo. Możesz albo z nim czy nią porozmawiać i postawić sprawę jasno, że masz większe potrzeby i dosyć cnotliwego życia. Możesz także pokusić się o zdradę czego raczej nie polecam. Możesz także zmienić tą partnerkę lub partnera na inną osobę, z podobnym do Twojego libido. Ostatecznie możesz tłumić w sobie swoje potrzeby i doprowadzić się takim wyborem na skraj wytrzymałości psychicznej. Świetny sposób na sprawdzenie swoich granic, jednak średni żeby nie powiedzieć słaby by wieść spełnione życie.

Ostatecznie sex jest tak samo ważnym elementem naszego życia, jak picie czy jedzenie, tylko w tym wypadku bez sexu wypalamy się ciut dłużej niż bez wody czy pokarmu.

A Ty jak często i gdzie lubisz najbardziej się pieprzysz?

2 komentarze

  1. ana
    Czerwiec 23, 2018
    Reply

    🙂 zapomniałeś dodać, że zawsze można samemu z sobą, chociaż to lizanie cukierka, przez papierek. Pieprzę się wtedy, kiedy mam na to ochotę 🙂 wykorzystując do tego partnera, albo jeżeli go nie ma to wibrator 🙂

  2. M.
    Czerwiec 25, 2018
    Reply

    Ja najbardziej lubię poza łóżkiem 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.