O obrożach słów kilka

Obroża na szyi osoby uległej jest swoistym symbolem przynależności do innego człowieka. Pojawiła się wraz niewolnictwem, które z kolei zaistniało wraz z rozwojem cywilizacji.

Samo niewolnictwo, choć głównie może kojarzyć się ze USA czy imperium rzymskim, istniało dosłownie na każdym kontynencie. Skandynawia, średniowieczna Europa, Nepal (znieśli niewolnictwo dopiero w 1924r), Chiny, Japonia, Korea, Azja Południowo-Wschodnia, Tajlandia, Birma, Rosja, Persja, Polinezja, Hawaje, Nowa Zelandia czy Wyspa Wielkanocna. To tylko parę przykładów obszarów na którym występowało niewolnictwo.

Jako ciekawostkę dodam iż w Polsce, niewolnictwo zostało zakazane dopiero w XVw.

Nie wiem czy wiesz ale niewolnictwo jako takie sięga do czasów Mezopotamii, gdzie zniewolony mężczyzna był warty równowartość sadu daktylowego, a ten jak możesz się domyślać tani nie był.

Niewolnice natomiast służyły głównie uciechom doczesnym, czyli prościej mówiąc zaspokajały seksualnie swoich właścicieli. Miały jednak możliwość wyzwolenia się z niewoli, wraz ze śmiercią swego Pana.

Jak wyglądała typowa obroża niewolnika?

Zazwyczaj był to kawał żelastwa, którego osoba zniewolona nie mogła z siebie zdjąć, z oczywistych względów. Poza tym niewolników się kupował, zatem ich utrata wiązała się również ze strata finansową.

Rzymska obroża dla niewolnika. Napis na niej głosi: „Kiedy będę uciekał zatrzymaj mnie. Jeśli przyprowadzisz mnie do mojego pana Zoninusa otrzymasz w nagrodę złote monety (solidusy)”.  Znalezisko pochodzi z okresu IV-VI wiek n.e.
Rzymska obroża dla niewolnika. Napis na niej głosi: „Kiedy będę uciekał zatrzymaj mnie. Jeśli przyprowadzisz mnie do mojego pana Zoninusa otrzymasz w nagrodę złote monety (solidusy)”. Znalezisko pochodzi z okresu IV-VI wiek n.e.

We współczesnym świecie niewolnictwo nadal istnieje. Ameryka Południowa, Azja czy Afryka to kontynenty na których wciąż odbywa się handel ludźmi, wykorzystując ich głównie do pracy. W Europie jest niestety podobnie, przy czym tutaj wykorzystuje się głównie dziewczyny lub dzieci porywane i zmuszane do pornobiznesu. Praktycznie nie ma tygodnia by jakąś dziewczyna nie wyjechała do pracy barmanki, recepcjonistki czy opiekunki i nie wylądowała w zachodnim burdelu. Zamiast nakładać im obroże, najczęściej dokonuje się tzw brandingu za pomocą technik tatuowania. Do tego tematu (jak i do samego niewolnictwa) powrócę w oddzielnym wpisie.

A jak się ma rzecz w BDSM?

XXIw. oraz nasza wyobraźnia dają nam praktycznie nieograniczone możliwości. Możemy używać tradycyjnych obroż (zarówno kutych jak i metalowych), obroż że skóry zapinanych np na kłódkę, czy w końcu używać różnego typu wisiorkow, łancuszkow itp biżuterii. W nowoczesnym świecie taka obroża może stanowić idealny zamiennik, która dla was dwojga stanowić będzie mocny symbol, a dla pozostałych będzie jedynie mało znaczącym dodatkiem.

A czy w ogóle obroża jest nam potrzebna do szczęścia?

W mojej opinii obroża w bdsm pozwala określić jednoznacznie rolę w której występujemy. Możesz się że mną zgodzić lub nie ale zakładanie obroży jako rytuał pozwala dostarczyć wielu wrażeń. Sama jej obecność na szyi niesie pokaźny ładunek emocji, dzięki którym więź pomiędzy D a s jest jeszcze mocniejsza i trwalsza. Oczywiście możesz się z tym nie zgodzić, ale z bdsm jest trochę jak z wyznaniem. Istotną rolę odgrywa symbolika i wprowadzony za jej pomocą ogólny ład. Dzięki temu łatwiej podążać określoną, samodzielnie wybraną drogą.

A jak Ty uważasz? Potrzebujesz obroży czy jest dla Ciebie zbędna?

2 komentarze

  1. ana
    Czerwiec 23, 2018
    Reply

    Obroża dla mnie to symbol dopełnieniem, najważniejsza jednak jest ta, którą noszę w głowie niewidzialna, a jednak namacalna.

  2. aga
    Sierpień 28, 2018
    Reply

    Jako su marzę o obroży… jako o symbolu jak i o swojej wartości … gdy Pan założy obroże wiem że stałam się w jego oczach. … jego suką …. zasłużyłam na to

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.